Robisz manicure w domu i za każdym razem zalewasz skórki lakierem? Z tego tekstu dowiesz się, czym je posmarować, żeby lakier do nich nie przywierał. Poznasz też kilka trików, które sprawią, że malowanie przy skórkach będzie spokojniejsze i bardziej precyzyjne.
Czym smarować skórki przy malowaniu paznokci?
Najprostszy trik kryje się zazwyczaj w szufladzie z kosmetykami. Skórki możesz zabezpieczyć przed lakierem produktem, który tworzy na skórze tłustą, „ślizgającą” warstwę. Dzięki temu pigment z lakieru nie wnika w naskórek, a wszystko, co wyjedziesz poza płytkę, zetrzesz jednym ruchem.
Chodzi o preparaty z dużą ilością tłuszczów lub żelowych polimerów. Dobrze sprawdza się to, co już znasz z pielęgnacji dłoni i ciała. Wiele osób sięga też po kosmetyki używane przy farbowaniu włosów, bo działają na podobnej zasadzie jak ochrona skóry przy linii włosów.
Wazelina
Wazelina kosmetyczna to najczęściej polecany produkt do smarowania skórek przed malowaniem. Ma bardzo tłustą konsystencję, tworzy na skórze film i sprawia, że lakier dosłownie się po niej ślizga. Pigment nie przywiera, więc po wyschnięciu manicure wystarczy zebrać nadmiar patyczkiem lub wacikiem.
Nałóż dosłownie cieniusieńką warstwę. Użyj patyczka kosmetycznego albo drewnianego patyczka do skórek. Omijaj płytkę paznokcia, bo tłuszcz na paznokciu osłabi przyczepność bazy i skróci trwałość manicure. Jeśli wazelina dostanie się na płytkę, przetrzyj to miejsce zmywaczem do paznokci lub cleanerem i dopiero potem maluj.
Tłusty krem do rąk
Gęsty krem do rąk o wyraźnie tłustej formule działa podobnie jak wazelina, choć zazwyczaj ma nieco lżejszą konsystencję. To dobre wyjście, gdy wazeliny akurat nie masz pod ręką. Bogate kremy z masłem shea, olejem migdałowym czy gliceryną tworzą barierę między lakierem a skórą.
Nabierz odrobinę kremu na patyczek lub mały pędzel i obrysuj skórki oraz przestrzeń wokół paznokcia. Cienka warstwa wystarczy, bo zbyt gruba zacznie się rozlewać na płytkę. Po zakończonym malowaniu nadmiar wmasuj w dłonie albo delikatnie zbierz wacikiem – przy okazji dostarczysz skórze porcję nawilżenia.
Oliwka do skórek i olejki
Popularna oliwka do skórek ma jeszcze jedną zaletę. Poza ochroną przed lakierem intensywnie je odżywia. W składzie często pojawia się olejek jojoba lub olej ze słodkich migdałów, które świetnie zmiękczają suche skórki i poprawiają ich wygląd między kolejnymi stylizacjami.
Jeśli używasz klasycznych olejków (np. z apteki czy z półki z pielęgnacją włosów), wybierz takie, które nie są bardzo lepkie. Kropelkę oleju nanieś pędzelkiem wokół paznokcia, omijając płytkę. Olej rozpuści pigment, który wyjedzie poza linie malowania, więc po wyschnięciu lakieru wystarczy delikatnie przetrzeć palce ręcznikiem papierowym.
Specjalne preparaty typu liquid tape
Na rynku są też preparaty stworzone specjalnie do tego celu. Mają formułę przypominającą lateksowy płyn, który nakładasz pędzelkiem wokół paznokcia. Po wyschnięciu zamienia się w gumową warstwę. Po zakończeniu malowania łapiesz za jej brzeg i jednym ruchem ściągasz jak folię, razem z resztkami lakieru.
Tego typu produkty często widuje się przy zdobieniach, ombre czy stemplach, kiedy ryzyko ubrudzenia skórek jest większe niż przy zwykłym malowaniu. Płyny ochronne dobrze sprawdzają się u osób, które mają uczulenie na składniki typowej wazeliny albo wolą suchą, nie-tłustą ochronę.
Jak przygotować skórki przed malowaniem?
Nawet najlepsza ochrona nie zastąpi porządnego przygotowania paznokci. Usunięte i zmiękczone skórki sprawiają, że lakier nie zalega na nierównościach i nie wchodzi w pęknięcia. Linia przy skórkach wygląda wtedy czyściej, a manicure trzyma się dłużej.
Przygotowanie zaczyna się jeszcze przed sięgnięciem po lakier. Trzeba zadbać zarówno o same skórki, jak i o płytkę paznokcia. W domu spokojnie poradzisz sobie z tym zestawem: miseczka z wodą, drewniany patyczek, delikatny krem lub oliwka i ewentualnie cążki.
Jak zmiękczyć skórki?
Najpierw warto zadbać o zmiękczenie skóry wokół paznokci. Stały, suchy naskórek nie poddaje się łatwo, a siłowe odpychanie patyczkiem kończy się mikro urazami i bólem. Po takiej „sesji” nawet idealny lakier nie wygląda dobrze.
Możesz użyć specjalnego preparatu do zmiękczania skórek albo przygotować prostą kąpiel dłoni. Do miseczki nalej ciepłej wody i dodaj kilka kropli olejku, np. jojoba. Zanurz dłonie na około 5 minut. To wystarczy, by skórki nabrały elastyczności i dały się ładnie odsunąć.
Odsuwanie i wycinanie skórek
Po kąpieli osusz dłonie ręcznikiem i wmasuj w okolice paznokci odrobinę tłustego kremu lub odżywki. Drewnianym patyczkiem delikatnie odsuń skórki. Rób to małymi ruchami, prowadzonymi od środka ku bokom. Gdy trafisz na opór, nie dociskaj mocniej, tylko jeszcze chwilę zmiękczaj.
Jeżeli skórki mocno zachodzą na płytkę i po odsunięciu dalej wyglądają na postrzępione, możesz sięgnąć po cążki. Pracuj fragment po fragmencie. Wsuń ostrze pod skórkę i wycinaj ją w jednym kierunku, od lewej do prawej. Nie szarp i nie ciągnij do góry, bo w ten sposób łatwo o rankę, a skórki będą później odrastały jeszcze twardsze.
Dlaczego odtłuszczenie płytki jest tak ważne?
Gdy zakończysz pracę przy skórkach, zajmij się płytką. Ładna linia przy wałach paznokci to jedno, ale bez odtłuszczenia lakier może zacząć odchodzić już po jednym dniu. Płytka powinna być gładka i sucha, bez resztek kremu czy olejku.
Do odtłuszczenia użyj cleanera albo po prostu umyj dłonie wodą z mydłem, a potem dokładnie wysusz miękkim ręcznikiem. Zwróć uwagę na paproszki, które chętnie przyklejają się do lekko wilgotnych paznokci. Jeżeli na tym etapie dotkniesz płytki palcem, pojedyncze miejsce jeszcze raz przetrzyj wacikiem z odtłuszczaczem.
Jak nakładać produkty ochronne na skórki?
Każdy z opisanych preparatów wymaga nieco innego sposobu aplikacji, ale główna zasada jest jedna: cienka, równa warstwa wokół paznokcia, zero produktu na samej płytce. Tylko wtedy połączysz ochronę skórek z trwałością lakieru.
Dobrze jest poświęcić chwilę na samo nakładanie. To moment, w którym decyduje się, czy będziesz później czyścić skórki przez 15 minut, czy po prostu przetrzesz je jednym ruchem wacika.
Technika z wazeliną krok po kroku
Wazelina przy malowaniu zachowuje się podobnie jak tłusty krem na linii włosów przy farbowaniu. Tworzy barierę, która nie pozwala barwnikowi „złapać” skóry. Dobrze działa szczególnie przy ciemnych, kremowych lakierach, które zazwyczaj gorzej się zmywa.
Po wypiłowaniu paznokci i odsunięciu skórek przygotuj wazelinę oraz patyczek kosmetyczny. Nabierz na niego minimalną ilość produktu. Obrysuj skórki tuż przy paznokciu, starając się nie wyjeżdżać na płytkę. Jeśli wazelina pod wpływem ciepła dłoni zaczyna się rozlewać, zbierz nadmiar suchym patyczkiem.
Oliwka, krem i olejki – kiedy po nie sięgnąć?
Oliwka do skórek sprawdzi się świetnie, gdy robisz manicure regularnie i chcesz połączyć ochronę przy malowaniu z codzienną pielęgnacją. Z kolei gęsty krem jest dobrym wyborem przy bardzo suchych dłoniach, gdy bariera hydrolipidowa skóry wymaga wsparcia.
Po te produkty warto sięgać także wtedy, gdy przed malowaniem moczysz dłonie w wodzie lub robisz peeling. Tłusta warstwa domknie nawilżenie i zatrzyma wodę w skórze. Na koniec zabiegu możesz wmasować resztki produktu w dłonie, zamiast je zmywać, co wzmacnia działanie całej pielęgnacji.
Jak używać płynu typu liquid tape?
Preparaty w stylu „liquid tape” nakłada się na suchą, odtłuszczoną skórę wokół paznokci. Pędzelek prowadź dokładnie tam, gdzie zwykle nakładałabyś wazelinę. Warstwa powinna być równa i na tyle gruba, by po wyschnięciu dało się ją łatwo złapać paznokciem lub pęsetą.
Po pomalowaniu paznokci i wyschnięciu top coatu delikatnie oderwij płyn od skóry, zaczynając od boku paznokcia. Większość produktów schodzi w jednym kawałku, razem z zaschniętym lakierem, który wyjechał poza płytkę. To rozwiązanie docenią osoby często robiące zdobienia i ombre.
Jak równo malować paznokcie przy skórkach?
Dobre zabezpieczenie skórek to połowa sukcesu. Druga połowa to sama technika malowania. Trzy pociągnięcia pędzelkiem na każdy paznokieć, właściwa ilość lakieru i odpowiednia prędkość pracy dają równie ważny efekt jak wazelina czy oliwka.
Warto dobrać rodzaj lakieru do swoich umiejętności. Jaśniejsze kolory z dobrym kryciem wybaczają więcej, a lakiery z drobinkami lepiej maskują ewentualne smugi. Najbardziej wymagające są ciemne kremy i metaliki, na których każda nierówność jest widoczna.
Dobór lakieru i pędzelka
Jeżeli dopiero uczysz się malować blisko skórek, sięgaj po lakiery o średniej gęstości. Zbyt rzadkie łatwo zalewają skórki, a zbyt gęste tworzą grube warstwy i schodzą płatami. Pędzelek powinien być prosty, z równym brzegiem i bez odstających włosków.
Wielu osobom łatwiej pracuje się pędzelkiem lekko spłaszczonym, który kształtem przypomina półokrąg. Ułatwia to malowanie przy wale paznokcia, bo jednym ruchem można „dociągnąć” lakier prawie do samej skórki, bez ryzyka zalania.
Technika trzech pociągnięć
Przy tradycyjnym lakierze staraj się pomalować każdy paznokieć w jak najmniejszej liczbie ruchów. Standardowa metoda to trzy pociągnięcia. Pierwsze idzie środkiem paznokcia, od nasady do wolnego brzegu. Drugie i trzecie prowadzisz po bokach, lekko ukośnie.
Na początku lepiej zatrzymać się milimetr przed skórkami niż za każdym razem ratować zalane brzegi. Z czasem dłonie przyzwyczają się do ruchu pędzelka, a ty zaczniesz naturalnie celować coraz bliżej linii skórek. Na koniec przeciągnij pędzelkiem po wolnym brzegu paznokcia. To zwiększa trwałość i zabezpiecza przed odpryskami.
Czyszczenie skórek po malowaniu
Nawet przy najlepszej technice czasem zdarzy się wyjechać. Ważne jest, co zrobisz później. Zamiast nerwowo zmywać cały paznokieć, przygotuj cienki pędzelek lub drewniany patyczek. Zanurz go w zmywaczu do paznokci z acetonem albo w cleanerze i delikatnie popraw linię przy skórkach.
Możesz to robić, gdy lakier jest jeszcze lekko mokry albo już suchy. Na mokrym łatwiej usunąć nadmiar, ale trzeba uważać, żeby nie zsunąć lakieru z płytki. Na suchym pracujesz wolniej, za to ryzyko uszkodzenia manicure jest mniejsze. Po korekcie nałóż top coat, który wyrówna powierzchnię i przedłuży trwałość.
Jak łączyć ochronę skórek z codzienną pielęgnacją?
Produkty, którymi smarujesz skórki przy malowaniu, mogą jednocześnie dbać o ich kondycję na co dzień. Suchy, popękany naskórek łatwiej się brudzi, boleśnie zadziera i psuje efekt nawet najstaranniej wykonanego manicure. Lepiej zapobiegać niż ciągle ratować sytuację zmywaczem.
Dobry plan to regularne nawilżanie, ochrona przed detergentami i delikatne, częste odsuwanie skórek zamiast ich agresywnego wycinania raz na kilka tygodni. Dzięki temu przy każdym kolejnym malowaniu masz mniej pracy i więcej przyjemności z całego rytuału.
Kremy, oliwki i olejki do codziennego użytku
Na co dzień wybieraj kremy do rąk z witaminą A i E, które wzmacniają cienką skórę wokół paznokci. Do tego oliwki z olejkami, np. jojoba czy ze słodkich migdałów. Wmasuj kroplę w skórki wieczorem, po myciu naczyń albo po kąpieli. Regularność jest tu ważniejsza niż ilość produktu.
Skórki, które stale dostają porcję tłuszczu i składników odżywczych, stają się bardziej elastyczne i mniej skłonne do pękania. Z czasem nie musisz już ich tak mocno wycinać przed malowaniem, bo same układają się równo i wystarczy krótkie odsunięcie patyczkiem.
Ochrona dłoni przy domowych pracach
Mocne detergenty bardzo szybko wysuszają skórę. Płyny do mycia naczyń, środki do czyszczenia łazienki czy pralnie ręczne sprawiają, że skórki stają się twarde, białe i poszarpane. W takiej kondycji dużo łatwiej chłoną pigment z lakieru i nawet wazelina nie zawsze uratuje sytuację.
Przy kontaktach z chemią domową zakładaj cienkie rękawiczki. To prosty krok, a różnicę poczujesz już po kilku dniach. Po skończonych pracach umyj dłonie, osusz je i nałóż krem lub oliwkę. Przy regularnym stosowaniu ten schemat działa lepiej niż niejedna profesjonalna kuracja w salonie.
Regularne nawilżanie skórek oraz ich delikatne odsuwanie przed każdym manicure sprawia, że lakier układa się równo, a linia przy paznokciach wygląda jak po wyjściu z salonu.
Przy jednym zabiegu możesz połączyć ochronę i pielęgnację. Przed malowaniem nałóż cienką warstwę wazeliny lub oliwki tylko na skórki. Po wyschnięciu lakieru wmasuj resztki produktu w całe dłonie. Ten prosty gest sprawia, że każdy domowy manicure staje się małym zabiegiem pielęgnacyjnym, a skórki z dnia na dzień wyglądają lepiej.