Strona główna

/

Uroda

/

Tutaj jesteś

Co kupić do makijażu dla początkujących?

Uroda
Co kupić do makijażu dla początkujących?

Stoisz przed półką w drogerii i nie wiesz, co naprawdę włożyć do koszyka? Z tego artykułu dowiesz się, co kupić do makijażu dla początkujących, żeby się nie pogubić wśród setek produktów. Pokażę Ci też proste zasady, dzięki którym zbudujesz małą, ale bardzo funkcjonalną kosmetyczkę.

Jak zbudować bazę kosmetyków do makijażu dla początkujących?

Na start wcale nie potrzebujesz kilkudziesięciu produktów ani ogromnej palety cieni. Wystarczy kilka dobrze dobranych kosmetyków, które wyrównają koloryt skóry, zakryją drobne niedoskonałości i delikatnie podkreślą oczy oraz usta. Taki zestaw sprawdzi się i do szkoły, i do pracy, i na szybkie wyjście.

Najprościej podzielić zakupy na kilka kategorii: cera, oczy, brwi, usta i akcesoria. Dzięki temu łatwiej zaplanujesz, co kupić w pierwszej kolejności, a z czym lepiej poczekać. Warto też z góry założyć budżet i trzymać się listy produktów, żeby uniknąć impulsywnych zakupów, które potem tylko leżą w szufladzie.

Podkład czy krem BB?

Jeśli zaczynasz przygodę z makijażem, postaw na lekki podkład albo krem BB. Mocno kryjące formuły trudniej rozprowadzić, łatwiej też o efekt maski. Lżejsze kosmetyki są bardziej wybaczające i lepiej wyglądają na co dzień. Skóra zyskuje wyrównany koloryt, ale nadal wygląda naturalnie.

Przy wyborze zwróć uwagę na rodzaj cery. Cera sucha polubi fluid nawilżający o subtelnym blasku. Skóra mieszana i tłusta lepiej wygląda w formułach matujących, takich jak Fit Me Matte + Poreless czy popularny Healthy Mix. Kolor testuj zawsze na linii żuchwy w dziennym świetle, a nie na dłoni, bo tam odcień bywa zupełnie inny.

Korektor – mały produkt, duży efekt

Korektor to kosmetyk, który naprawdę warto mieć nawet wtedy, gdy nie używasz podkładu. Wystarczy odrobina, żeby zakryć wypryski, zaczerwienienia czy cienie pod oczami. Twarz od razu wygląda na bardziej wypoczętą, a spojrzenie nabiera wyrazistości.

Na niedoskonałości lepiej sprawdzają się gęstsze korektory w słoiczku lub sztyfcie. Pod oczy wygodniejsze są płynne formuły w pędzelku lub z aplikatorem gąbeczką, jak Instant Anti-Age czy Liquid Camouflage. Kolor wybierz o ton jaśniejszy od podkładu. Przy większych problemach możesz sięgnąć po korektory kolorowe, np. zielony na zaczerwienienia czy pomarańczowy na sine cienie.

Puder – kiedy jest potrzebny?

Puder wykańcza makijaż, utrwala podkład i korektor oraz ogranicza świecenie skóry. Osoby z cerą tłustą zwykle sięgają po niego codziennie, przy skórze suchej wystarczy muśnięcie strefy T albo używanie tylko na specjalne okazje. Niektóre osoby, którym zależy na efekcie glow, z pudru rezygnują całkowicie.

Na początek dobrze sprawdzają się pudry transparentne, np. puder ryżowy czy lekki Affinitone. Są mniej ryzykowne niż koloryzujące, bo nie zmieniają odcienia podkładu. Do poprawek w ciągu dnia wygodny jest puder prasowany, do porannego makijażu wiele osób wybiera puder sypki.

Jakie kosmetyki kolorowe warto mieć na start?

Po ogarnięciu tematu cery możesz dołożyć produkty, które dodają twarzy trójwymiaru i życia. Chodzi o bronzer, róż, rozświetlacz oraz proste kosmetyki do makijażu oczu. Dzięki nim nawet bardzo szybki makijaż przestaje być płaski.

Nie musisz kupować wszystkiego naraz. Wiele marek ma palety do konturowania, gdzie w jednym opakowaniu dostajesz bronzer, róż i rozświetlacz. To wygodne rozwiązanie dla początkujących, bo kolory są już do siebie dopasowane, a Ty oszczędzasz miejsce w kosmetyczce.

Bronzer, róż i rozświetlacz

Bronzer ociepla karnację i delikatnie modeluje rysy. Nakłada się go pod kości policzkowe, przy linii włosów, na skronie i ewentualnie wzdłuż nosa. Dla początkujących lepsze są matowe, nie za ciemne odcienie, np. z serii Happy Time czy mineralne bronzery wypiekane.

Róż do policzków nadaje efekt zdrowych rumieńców. Wystarczy niewielka ilość nałożona na policzki i roztarta w stronę skroni. Łatwe w obsłudze są wypiekane róże, np. Max Factor czy delikatne produkty Hean. Z kolei rozświetlacz podkreśla szczyty kości policzkowych, łuk kupidyna i grzbiet nosa. Nakładaj go oszczędnie, żeby uzyskać efekt promiennej, a nie mokrej cery.

Paleta cieni – jaka dla początkujących?

Jedna dobrze dobrana paleta cieni wystarczy na długo. Najbardziej uniwersalne są zestawy w odcieniach beżu i brązu, z kilkoma matami i jednym lub dwoma błyskami. Takie palety oferuje między innymi Affect czy Makeup Revolution. Sprawdzą się i na co dzień, i na wieczór.

Jeśli dopiero uczysz się blendowania, wybieraj cienie średnio napigmentowane. Z bardzo mocnym pigmentem łatwiej o plamy. Z kolei jasne beże przydają się do zmatowienia powieki, rozjaśnienia kącika oka i delikatnego makijażu dziennego, który zajmuje kilka minut.

Makijaż oczu – tusz i kredka

Do podstawowego makijażu oka wystarczy tusz do rzęs i prosta kredka. Dobrze dobrany tusz, taki jak Lash Sensational, Variete czy klasyczny 2000 Calorie, wydłuży i pogrubi rzęsy, a oko od razu wyda się większe i bardziej otwarte. Jeśli rzęsy są jasne, efekt bywa spektakularny już po jednej warstwie.

Kredka do oczu pozwala szybko przyciemnić linię rzęs bez rysowania idealnej kreski. Możesz delikatnie rozetrzeć ją patyczkiem higienicznym, dzięki czemu linia stanie się miękka i mniej widoczna, ale spojrzenie nabierze głębi. Dla osób, które nie czują się pewnie z eyelinerem, to bardzo wygodne rozwiązanie.

Jak zadbać o brwi i usta w makijażu dla początkujących?

Brwi i usta mocno wpływają na odbiór całej twarzy. Dobrze wyczesane brwi i nawilżone usta potrafią zmienić prosty makijaż w dopracowany look. Wcale nie musisz od razu używać mocnych konturówek czy ciężkich pomad.

Na początek wybierz po jednym produkcie do brwi i do ust, zamiast kupować kilka wersji kolorystycznych. Potem, gdy poznasz swoje preferencje, łatwiej będzie dołożyć kolejne odcienie czy wykończenia.

Produkty do brwi

Brwi są oprawą oka, dlatego nawet delikatne ich podkreślenie daje widoczną różnicę. Najprostsze w obsłudze są cienie do brwi oraz cienkie kredki, np. Express Brow Ultra Slim. Pozwalają stopniować efekt i łatwo poprawić kształt.

Jeśli brwi mają sporo ubytków, możesz sięgnąć po pomadę, jak te od Affect czy Eveline, ale wymagają one odrobiny wprawy. Przy gęstych, naturalnych brwiach w zupełności wystarczy bezbarwny żel, który utrwali włoski i nada im uporządkowany kształt.

Co na usta na początek?

Dla początkujących najlepiej sprawdzają się balsamy koloryzujące, lekkie błyszczyki lub pomadki w odcieniach nude i jasnego różu. Dają świeży efekt i łatwo je poprawić w ciągu dnia, nawet bez lusterka. Dobrym przykładem są produkty typu Lifter Glaze, które nawilżają i lekko powiększają optycznie usta.

Jeśli lubisz mocniejszy akcent, możesz dodać jedną klasyczną czerwień, ale na co dzień wygodniejsze bywają neutralne barwy. Taki produkt szybko staje się „kropką nad i” całego makijażu, nawet gdy na twarzy masz tylko podkład i tusz do rzęs.

Jakie akcesoria do makijażu kupić na start?

Nawet najlepszy podkład czy bronzer nie dadzą dobrego efektu, jeśli nie masz czym ich nałożyć. Nie oznacza to jednak konieczności zakupu całego kufra pędzli. Wystarczy kilka dobrze dobranych akcesoriów, które sprawdzą się w wielu sytuacjach.

Pędzle i gąbeczki warto kupować z myślą o konkretnych zadaniach. Jeden pędzel może służyć do pudru i bronzera, inny do różu i rozświetlacza. Z czasem, gdy poczujesz różnicę między różnymi kształtami i włosiami, możesz rozbudować kolekcję.

Podstawowy zestaw pędzli i gąbeczka

Na początek przyda Ci się gąbeczka do podkładu i 3–4 pędzle. Gąbka, używana na lekko wilgotno, pomaga wklepać fluid i korektor w skórę, dzięki czemu makijaż wygląda naturalniej i nie tworzy smug. Możesz jej też użyć do rozcierania kremowego bronzera czy różu.

Warto mieć też pędzel do pudru, skośny pędzel do różu/bronzera i przynajmniej jeden puchaty pędzelek do cieni. Taki zestaw spokojnie wystarczy do wykonania pełnego makijażu dziennego, włącznie z delikatnym konturowaniem.

Jeśli chcesz uporządkować plan zakupów, możesz potraktować poniższą listę jako punkt wyjścia i dopasować ją do swoich potrzeb:

  • lekki podkład lub krem BB dopasowany do typu cery,
  • korektor pod oczy i na niedoskonałości,
  • puder transparentny w wersji sypkiej lub prasowanej,
  • bronzer, róż i prosty rozświetlacz,
  • paleta neutralnych cieni do powiek,
  • tusz do rzęs i kredka do oczu w stonowanym kolorze.

Druga grupa produktów, którą możesz dokupić, gdy już oswoisz podstawy, to:

  1. precyzyjna kredka lub pomada do brwi,
  2. balsam koloryzujący, błyszczyk lub pomadka w odcieniu nude,
  3. zalotka do rzęs dla mocniejszego efektu otwartego oka,
  4. dodatkowe pędzle do cieni i konturowania,
  5. paleta do konturowania z bronzerem, różem i rozświetlaczem.

Jak dobrać kosmetyki do typu cery i uniknąć najczęstszych błędów?

Zakupy stają się dużo prostsze, kiedy wiesz, jak reaguje Twoja skóra. Cera sucha będzie inaczej wyglądać w pudrowych produktach niż skóra tłusta. Warto poobserwować, czy twarz szybko się świeci, czy częściej jest szorstka i ściągnięta. Od tego zależy wybór podkładu, pudru i sposobu wykończenia makijażu.

Równie istotne jest dopasowanie odcienia kosmetyków. Zbyt ciemny podkład odcina się na szyi, a za chłodny bronzer tworzy siny cień. Lepiej poświęcić chwilę na testy w drogerii niż później męczyć się z produktem, który nigdy nie wygląda dobrze.

Źle dobrany kolor podkładu i brak dokładnego rozcierania produktów to jedne z najczęstszych powodów, dla których makijaż wygląda ciężko, nawet gdy używasz dobrych kosmetyków.

Przy zakupach trudne bywają też opisy producentów. Dla porządku możesz zestawić swoje potrzeby z typem kosmetyku w prostej tabeli:

Problem / potrzeba Na co zwrócić uwagę Jakiego produktu szukać
Błyszcząca strefa T matowe wykończenie, lekkie formuły podkład matujący, puder ryżowy lub matujący
Suche skórki i ściągnięcie nawilżanie, brak mocnego matu fluid nawilżający, krem BB, rozświetlająca formuła
Widoczne cienie pod oczami lekki, kryjący korektor korektor w płynie z aplikatorem, jaśniejszy o 1 ton

Przy wrażliwej skórze lub skłonności do alergii warto wybierać produkty, przy których producent zaznacza, że są bezpieczne dla skóry wrażliwej lub przetestowane okulistycznie, szczególnie w przypadku tuszu do rzęs.

Jeśli po nowym podkładzie pojawiają się krostki albo tusz wywołuje pieczenie i łzawienie oczu, od razu odstaw dany kosmetyk. Lepiej poszukać innego niż zmuszać skórę do „przyzwyczajenia się”. Makijaż ma sprawiać przyjemność, a nie powodować dyskomfort czy podrażnienia.

Redakcja luxlife.pl

Nasz zespół redakcyjny z pasją odkrywa tematy związane z domem, urodą, zdrowiem, pracą i zakupami. Chętnie dzielimy się naszą wiedzą, by wspierać czytelników w codziennych wyborach i sprawiać, że nawet złożone zagadnienia stają się proste i inspirujące.

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?