Zastanawiasz się, co jest naprawdę potrzebne do dobrego makijażu i od czego zacząć kompletowanie kosmetyczki? Gubisz się w nazwach podkładów, korektorów i baz, a do tego nie wiesz, jakie pędzle kupić? Z tego artykułu dowiesz się, jakie kosmetyki i akcesoria stworzą solidną bazę, dzięki której wykonasz dobry makijaż na co dzień i na większe wyjścia.
Jak przygotować cerę do makijażu?
Żaden, nawet najdroższy podkład nie będzie wyglądał dobrze, jeśli położysz go na bardzo suchą albo podrażnioną skórę. Dobry makijaż zaczyna się więc dużo wcześniej, niż sięgasz po pędzel. W codziennej rutynie przyda się łagodny żel lub pianka, tonik dopasowany do typu cery oraz krem nawilżający. Przy skórze tłustej sprawdzają się kremy matujące, a przy suchej lekkie, ale bogate w składniki nawilżające emulsje.
Raz lub dwa razy w tygodniu warto włączyć peeling enzymatyczny, który delikatnie usunie martwy naskórek. Dzięki temu kosmetyki nie podkreślą suchych skórek, a twarz będzie wyglądała świeżo. Na ważniejsze wyjścia dobrze działa maseczka nawilżająca nałożona na 15–20 minut przed makijażem. Skóra staje się wtedy miękka, a korektor czy puder nie zbierają się tak mocno w załamaniach.
Czy baza pod makijaż jest konieczna?
Baza nie jest obowiązkowa przy lekkim, dziennym malowaniu, ale znacząco pomaga, gdy chcesz, by wszystko trzymało się wiele godzin. Bazy wygładzające delikatnie wypełniają pory i drobne zmarszczki, a nawilżające dodają miękkości suchej cerze. Przy cerze mieszanej możesz używać dwóch produktów jednocześnie: matującego w strefie T i rozświetlającego na policzkach.
Na co dzień wystarczy cienka warstwa bazy na środku twarzy, gdzie najbardziej widać świecenie i rozszerzone pory. Na większe wyjścia możesz sięgnąć po bazę rozświetlającą z drobniutkimi pigmentami. Nałożona pod podkład doda skórze zdrowego blasku, ale nie zrobi z twarzy bombki z brokatem. Uważaj tylko przy cerze trądzikowej – zbyt silikonowe formuły mogą ją obciążać.
Jakie kosmetyki do twarzy są potrzebne?
Podstawą dobrego makijażu twarzy jest wyrównany koloryt, zmatowiona tam, gdzie trzeba, skóra i delikatne modelowanie rysów. Nie musisz od razu kupować wszystkiego z perfumerii. Lepiej mieć kilka sprawdzonych produktów, niż szufladę przypadkowych zakupów.
Korektor
Dobry korektor to kosmetyk, który uratuje makijaż, kiedy nie masz czasu na pełen zestaw produktów. Gęste korektory w słoiczku lub sztyfcie świetnie sprawdzają się na wypryski, ponieważ dają mocne krycie i dobrze trzymają się skóry. Lżejsze formuły z aplikatorem, w pędzelku lub z gąbeczką lepiej wyglądają pod oczami, bo nie podkreślają zmarszczek i nie obciążają cienkiej skóry.
Warto mieć przynajmniej jeden korektor rozświetlający o ton jaśniejszy od podkładu. Taki kosmetyk nakładasz pod oczy, w środkowej części twarzy i wzdłuż nosa, by odświeżyć spojrzenie i dodać twarzy lekkości. Przy większych zasinieniach można sięgnąć po korektory kolorowe, na przykład brzoskwiniowy lub pomarańczowy, które neutralizują fioletowe cienie.
Podkład lub krem BB
Nie każda osoba zaczynająca przygodę z makijażem musi od razu sięgać po mocno kryjący podkład. Jeśli masz ładną, młodą cerę, często wystarczy sam korektor w problematycznych miejscach. Dla delikatnego wyrównania kolorytu świetny jest krem BB, który łączy cechy kremu pielęgnującego i lekkiego podkładu. Skóra po nim wygląda na wygładzoną, ale nadal naturalną.
Gdy zależy Ci na trwałości i większym kryciu, przyda się podkład długotrwały. Do wyboru masz formuły matujące (dla cer tłustych i mieszanych), rozświetlające (dla suchych i szarych) oraz kryjące, które maskują przebarwienia i rozszerzone naczynka. Testując odcień, najlepiej sprawdzić go na szyi, a nie na dłoni, dzięki czemu makijaż lepiej zgra się z resztą ciała.
Puder
Puder utrwala wszystko, co wcześniej nałożyłaś – podkład, korektor i kremowe produkty do konturowania. Przy skórze mieszanej i tłustej wybieraj pudry matujące, na przykład ryżowe czy z dużą ilością krzemionki, bo dobrze ograniczają świecenie w strefie T. Na cerze suchej lepiej wyglądają pudry satynowe lub lekko rozświetlające.
Na start świetnym wyborem jest puder transparentny. Ma biały kolor w opakowaniu, ale na skórze staje się niewidoczny, więc nie ryzykujesz źle dobranego odcienia. Wersję prasowaną wygodnie trzymać w torebce do poprawek, a sypką stosować rano w domu, kiedy masz więcej czasu na precyzyjne omiecenie twarzy pędzlem.
Bronzer, róż i rozświetlacz
Bronzer nadaje skórze koloru i sprawia, że twarz przestaje być płaska po nałożeniu podkładu. Ciepłe, karmelowe odcienie dobrze ocieplają cerę, a chłodniejsze sprawdzają się przy delikatnym konturowaniu policzków czy nosa. Nakłada się go najczęściej pod kością policzkową, przy linii włosów i delikatnie po bokach nosa. W makijażu dziennym wystarczy naprawdę niewielka ilość.
Róż do policzków imituje naturalny rumieniec. Na jasnej cerze dobrze wyglądają odcienie brzoskwiniowe i delikatny róż, przy ciemniejszej skórze sprawdzają się kolory morelowe, malinowe czy lekko ceglane. Rozświetlacz z kolei dodaje skórze blasku na szczytach kości policzkowych, grzbiecie nosa i łuku kupidyna. Jeśli dopiero zaczynasz, wygodniej będzie Ci pracować z produktami prasowanymi niż płynnymi czy kremowymi.
Jak podkreślić oczy i brwi?
Oczy i brwi najmocniej zmieniają wyraz twarzy. Nawet jeśli pomijasz część produktów do twarzy, dobrze wytuszowane rzęsy i lekko podkreślone łuki brwiowe sprawiają, że twarz wygląda na zadbaną. Tu przydaje się kilka prostych kosmetyków, które bez trudu opanujesz nawet na początku.
Tusz do rzęs
Tusz do rzęs to produkt, po który wiele osób sięga jako po jedyny element makijażu. Wystarczy kilka pociągnięć, by rzęsy stały się ciemniejsze, bardziej widoczne i uniesione, a oko optycznie się powiększyło. Przy krótkich rzęsach szukaj tuszy wydłużających, a przy rzadkich – pogrubiających z grubszą szczoteczką.
Jeśli często łzawią Ci oczy lub planujesz długi wieczór, lepszy będzie tusz wodoodporny. Trzyma się mocniej, ale wymaga dwufazowego płynu przy demakijażu. Na co dzień wiele osób woli tusze klasyczne, bo są lżejsze dla rzęs. Dobrą praktyką jest wymiana maskary co około trzy miesiące, aby uniknąć podrażnień i efektu grudek.
Brwi
Brwi potrafią całkowicie zmienić proporcje twarzy. Od kilku lat modne są naturalne, gęste włoski, więc nie trzeba ich agresywnie wyskubywać. Wystarczy usunąć pojedyncze włoski poza wyznaczonym kształtem. Do delikatnego podkreślenia wystarczą cień do brwi lub kredka w kolorze zbliżonym do włosów, najlepiej lekko chłodniejszym niż odcień fryzury.
Najbardziej naturalny efekt daje cień do brwi nakładany cienkim, skośnym pędzelkiem. Produkty w formie pomady czy farbki są bardziej intensywne, więc lepiej się sprawdzają, gdy masz już wprawę. Na koniec warto użyć żelu – transparentnego lub lekko barwiącego – który utrwali włoski i nada im kształt na cały dzień.
Paleta cieni
Paleta cieni nie jest absolutnie konieczna na start, ale jedna dobrze dobrana paleta potrafi obsłużyć zarówno makijaż dzienny, jak i wieczorowy. Najpraktyczniejsze są zestawy, które łączą beże, brązy i jeden ciemny kolor do przyciemnienia zewnętrznego kącika. Dobrze, gdy znajdzie się w nich też jeden cień błyszczący, który nałożysz na środek powieki.
Na początku lepiej wybierać cienie o średniej pigmentacji. Łatwiej je dołożyć niż zetrzeć, kiedy nałożysz za dużo koloru. Najjaśniejsze matowe odcienie służą jako baza na całą powiekę, brązy do jej załamania, a ciemne brązy i grafity do wieczorowego przydymienia. Do codziennych makijaży spokojnie wystarczy prosty schemat: jasny cień na całą powiekę, średni brąz w załamaniu i tusz do rzęs.
Jakie produkty do ust warto mieć?
Usta są ostatnim krokiem, ale bez nich makijaż często wygląda, jakby czegoś mu brakowało. Nie potrzebujesz od razu dziesięciu różnych szminek. Znacznie ważniejsze jest dobranie dwóch, trzech odcieni, w których czujesz się pewnie i które pasują do Twojej karnacji.
Najbardziej uniwersalna jest pomadka nude w kolorze zbliżonym do naturalnego odcienia ust, lekko cieplejsza lub chłodniejsza w zależności od typu urody. Taki kolor pasuje i do mocnego makijażu oka, i do lekkiego dziennego malowania. Do tego warto mieć delikatny błyszczyk, który dodaje objętości i sprawdza się, gdy makijaż ma wyglądać świeżo.
Jak dobrać kolor pomadki?
Przy jasnej cerze i chłodnym typie urody dobrze sprawdzają się pudrowe róże i delikatne maliny. Ciepła karnacja lubi odcienie morelowe i brzoskwiniowe. Jeśli nie przepadasz za wyraźną szminką, dobrym rozwiązaniem są balsamy koloryzujące, które lekko podbijają naturalną barwę warg. W makijażu wieczorowym możesz sięgnąć po czerwień, ale wtedy reszta twarzy powinna pozostać bardziej stonowana.
Przed nałożeniem intensywnej pomadki pomocna jest konturówka w zbliżonym kolorze. Zapobiega rozlewaniu się produktu poza linię warg i pozwala delikatnie skorygować ich kształt. Przy błyszczykach nie jest to już tak potrzebne, bo formuła jest bardziej lekka i wybacza drobne niedociągnięcia.
Jakie akcesoria do makijażu są potrzebne?
Nawet najlepsze kosmetyki nie rozłożą się dobrze bez prostych akcesoriów. Na początek wystarczy kilka sprawdzonych pędzli i jedna gąbeczka do podkładu. Z czasem możesz rozbudować zestaw, ale nie ma sensu kupować od razu dużych kompletów, z których użyjesz tylko dwóch narzędzi.
Podstawowe pędzle
Do twarzy przyda się miękki pędzel z dłuższym włosiem do pudru. Dzięki niemu delikatnie omieciesz twarz i unikniesz efektu ciężkiej maski. Drugi potrzebny pędzel to skośny lub lekko zaokrąglony model do bronzera i różu. Tego typu kształt daje dużą kontrolę nad ilością produktu i pozwala na płynne roztarcie granic.
Do oczu warto mieć mały, puchaty pędzelek do rozcierania cieni w załamaniu oraz płaski pędzel do nakładania koloru na ruchomą powiekę. Przy brwiach przydaje się cienki pędzel skośny i spiralka, która rozczesze włoski. W codziennym makijażu te cztery, pięć narzędzi w zupełności wystarczy.
Jeśli lubisz porządek, łatwo będzie Ci ułożyć sobie mini zestaw pędzli według przeznaczenia:
- jeden duży pędzel do pudru i omiecenia całej twarzy,
- średni pędzel do bronzera i różu,
- mały puchaty pędzel do rozcierania cieni na powiece,
- płaski pędzel do nakładania cienia,
- pędzel skośny do brwi lub eyelinera.
Gąbki, lustro i oświetlenie
Popularna gąbka w kształcie łezki bardzo ułatwia równomierne rozprowadzenie podkładu i korektora. Używa się jej na wilgotno, delikatnie stemplując skórę. Dzięki temu makijaż wygląda cienko, a granice między produktem a skórą są lepiej roztarte. Ważna jest też higiena: gąbeczkę trzeba regularnie myć i wymieniać co kilka tygodni.
Do dobrego makijażu potrzebne jest porządne lustro, które wiernie oddaje proporcje twarzy. Najwygodniejsze są lusterka powiększające z oświetleniem zbliżonym do dziennego. Żółte, bardzo ciepłe światło może przekłamywać kolor podkładu, a zbyt chłodne niebieskie sprawia, że łatwo przesadzić z bronzerem. Światło neutralne pozwala lepiej ocenić, jak naprawdę wygląda Twoja cera.
Porządne zaplecze akcesoriów zamkniesz w kilku elementach, które łatwo przechowywać w kosmetyczce lub na toaletce:
- lustro do makijażu z dobrym, równym oświetleniem,
- gąbeczka do podkładu, używana na lekko wilgotno,
- pędzle do twarzy i oczu w podstawowym zestawie,
- pojemnik lub kubek na pędzle, by suszyły się włosiem do góry.
Dobry makijaż to połączenie zadbanej skóry, kilku sprawdzonych kosmetyków i prostych akcesoriów, które razem tworzą wygodną w użyciu, małą domową „stację wizażu”.
Kiedy poznasz już swoje ulubione formuły podkładu, korektora, pudru i tuszu, łatwiej będzie Ci eksperymentować z mocniejszym makijażem wieczorowym czy makijażem okolicznościowym na wesele, sylwestra lub ważne spotkanie.