Pomysł daleko odbiega od wizji drapaczy chmur. Zarówno wykorzystane materiały, jak i układ przestrzenny przypomina ogromną szachownicę. W budynku prócz biur i sal konferencyjnych znajduje się także restauracja i przedszkole. Myślicie, że coraz częściej spotykać się będziemy z taką pomysłowością architektów?