Jeśli fotograf wykona je należycie, otrzymujemy przepiękny obraz życia. Często można niedoceniać takich zwykłych ujęć, ale utrwalone na zdjęciu nabierają nowych barw i znaczenia. Warto je robić, notować ten upływ czasu i to, jak sami się zmieniamy. Koniec końców pozostanie z tego niezwykła pamiątka. Jak myślicie, skąd pochodzi bohater tej pracy? Jakieś sugestie, spostrzeżenia?