Wiecie więc, że jest to piękne i niepowtarzalne doświadczenie. A co gdyby ciężki sprzęt zamienić na niewielkich rozmiarów maskę? To ona odpowiadać będzie za dostarczanie i odprowadzanie tlenu, bez butli i uciążliwych przewodów. Nagle okazałoby się, że wystarczy kilka ruchów, by móc wskoczyć do wody i cieszyć się nawet godzinami tym, co czeka na nas pod powierzchnią.