„Flowerbomb” od Victora Rolfa są niezwykle popularne i nie bez powodu nazwa bazuje właśnie na kwiatach. To lekki i kuszący zapach, który przyciąga nie tylko nasze nosy, ale i spojrzenia. To niebywałe, jak za pomocą małego flakoniku i kilku psiknięć będziemy w stanie odmienić każdy kolejny wieczór, który znajdzie się przed nami.