Za te domy moglibyśmy zabić…

Zastanawialiście się kiedyś nad tym, ile kosztują najdroższe domy świata? Te kwoty sprawią, że usiądziecie w fotelu z twarzą w dłoniach. Boli jeszcze bardziej, że niektórzy ludzie sięgają po nie tak, jak my po lody na patyku. Właśnie z tego względu przedstawiamy wam dziesięć najbardziej wartościowych willi na całym świecie. O ile rynek nieruchomości się zmienia, to bez wątpienia będą to pewnego rodzaju wyznaczniki, których nie można pomijać. Jest ekskluzywnie, z basenami, kinem, kortem czy prywatnym lotniskiem. Zresztą, zobaczcie sami – czyste szaleństwo!

  1. Cielo de Bonaire

To willa, która swoją lokalizacje ma na Majorce. Znajduje się pomiędzy Alcudią a Pollensą, czyli jest dość oddalona od imprezowej części wyspy. Znajdziecie w niej 8 łazienek i tyle samo sypialni. Do tego dochodzą: lądowisko na prywatny helikopter, łaźnia, winda, jacuzzi oraz kort tenisowy. Jej wartość szacunkowa to ponad 200 milionów złotych.

  1. Hummingbird Ranch

Wbrew pozorom nie są to Niemcy. Posiadłość znajduje się w Kalifornii, a dokładniej w Simi Valley. Jest to miejsce stare, zabytkowe, z długą historią. Wybudowano je bowiem w 1920 roku, bazując na projekcie słynnego Richarda Robertsona. Rzecz jasna znajdziecie tam lądowisko dla helikopterów oraz… sześć domków dla gości. Willa jest do wynajęcia, chociaż koszty takiego przedsięwzięcia wydają się wręcz astronomiczne. Cena rynkowa zakupu? Jakieś 225 milionów złotych!

  1. New York, N.Y.

Jak wskazuje nam nazwa, dom znajduje się w Nowym Jorku. To aż 21 tysięcy metrów kwadratowych powierzchni. O ile trudno odgadnąć, co się w nim znajduje (nie jest to informacja do końca publiczna), to wiadomo, że projektant C.P.H. Gilbert odwalił kawał dobrej roboty. Media uważają, że jest to najbardziej luksusowa pozycja w całym mieście. Wartość szacowana – nie bez powodu jak widać – to aż 225 milionów, czyli tyle samo, ile nasz numer 9.

  1. Villa La Palladiana

W końcu Francja! Willa znajduje się w Cap d’Ail. Abstrahując od basenu w środku, na zewnątrz znajdziecie właściwie prywatną plażę, z kolejnym zbiornikiem. Do tego dziewięć łazienek, sauna, centrum fitness i ogromna liczba balkonów i tarasów. Pogoda jest tam absolutnie gwarantowana. Co powiecie na wypad ze znajomymi? Ach, racja, tylko najpierw trzeba zapłacić 228 baniek!

  1. Tranquility

Wystarczy spojrzeć na budynek z zewnątrz. Prawdziwa twierdza, rodem z filmów, które kojarzą się nam z bogactwem. Kto jest właścicielem? Współtwórca sklepu Tommy Hilfiger. W samej tylko piwnicy znajduje się ponad 3 500 butelek wina. Poza tym rzecz jasna będzie tam basen, atrium oraz sporych rozmiarów kino. Ile musicie zapłacić za kupno tego „bajeru”? Jakieś 300 milionów.

  1. Albemarle House

Willa w stylu neogregoriańskim. Projekt stworzył David Easton. To kolejna amerykańska propozycja nieruchomości. Mieści się w Charlottsville, w Virginii. W tym domu gościł od czasu do czasu Thomas Jefferson, prezydent Stanów Zjednoczonych. Jej wartość to również 300 milionów złotych. Teoretycznie to podróż do Anglii i jej uroków. Spokój i relaks…

  1. Villa Leopolda

Nazwa pochodzi od króla Belgii, Leopolda II. Wybudowana została w 1902 roku. Leży nad francuską riwierą, więc jednym z atutów będzie tu oczywiście niebywała wręcz pogoda i klimat. To 29 000 metrów kwadratowych powierzchni. Co tam znajdziecie? 11 sypialni i aż o trzy łazienki więcej. Swojego czasu mówiło się, że rosyjski miliarder zapłacił za willę 700 milionów dolarów, choć wartość rynkowa szacowana jest na 350 milionów złotych.

  1. Updown Court

Ciężko tego miejsca nie nazwać zamkiem. Dosłownie! To prawdziwa forteca. Leży w Windlesham w Wielkiej Brytanii. To aż – i tu lepiej usiąść – 103 pokoje. W środku znajdują się centra rozrywki, tor do gry w kręgle, a nawet panic room, czymkolwiek on nie jest. Wspaniały ogród tylko podkreśla ogromny prestiż. Prawdopodobnie całość jest większa niż Pałac Buckingham, chociaż oficjalnego potwierdzenia nie ma. Ponoć tylko dwudziestu ludzi na świecie stać na kupno i utrzymanie tego miejsca. Wartość? Podobnie jak Villi Leopolda, 350 milionów złotych.

  1. Fleur De Lys

To akurat zamek. Tak, dobrze czytacie, zamek. Fleur-de-lys to ogólnie figura, która stylizowana jest na kwiat lilii. Łączona jest z monarchią francuską. Wybudowano ją stosunkowo niedawno, bo w latach 90., na życzenie Davida Sapersteina, miliardera z Teksasu. Gdzie znajdziecie miejscówkę? W Los Angeles, a jak! Wystylizowano zamek na Pałac Wersalski. To aż 45 000 metrów kwadratowych, na których umieszczono garaż na dziewięć samochodów. Wartość budowli to jakieś 370 milionów złotych.

  1. The Manor

To najdroższy „dom” na świecie. Mieści się, podobnie jak numer 2 z naszego zestawienia, w Los Angeles. Znajdziemy w nim, bagatela, 123 pokoje. Urządzono go w stylu chateau, przywiezionym z Francji. Na czyje polecenie wybudowano taką rezydencje? Pomysł należał do producenta z Hollywood, Aarona Spellinga, który – jak widać – nie bardzo wiedział, co zrobić z pieniędzmi. Wartość tego kolosa to jakieś 450 milionów złotych.

Ranking i nasz komentarz

Myślimy o tym, jaką huśtawkę ogrodową kupić. A potem czytamy wieść o tym, że jakiś bogacz sięgnął po dom warty więcej niż miasto, w którym żyjemy. Pewnego rodzaju ciekawostka, która z jednej strony drażni, z drugiej – daje motywacje. Co tam huśtawka, może warto byłoby kupić tę ulicę, by wypędzić sąsiada, którego nienawidzimy? Och, zaświeciła się bardzo brzydka lampka w naszej głowie…