W jednej ze scen szalony doktorek zaprojektował drona wielkości muchy. Tutaj widzimy z kolei ważkę, która miałaby spełniać taką samą rolę. Pomysł wydaje się nierealny, ale biorąc pod uwagę tak gwałtowny rozwój technologii, nic nie jest jeszcze przesądzone. Skończyłaby się era obecnych dronów, a rozpoczęłoby się… podglądanie sąsiadów? Trochę przerażające…