Wyjątkowy weteran bezdroży powraca w glorii i chwale – przynajmniej taki scenariusz przewidział producent jeepa chereokee. Czy tak będzie rzeczywiście – przekonamy się już w trzecim kwartale 2014 roku… czyli za mniej więcej półtora roku. Tymczasem możemy sobie obejrzeć zdjęcia, które udostępnił amerykański portal Jalopnik. Jak twierdzą jednak znawcy i prawdziwi fani tego kultowego już przecież wozu, coś poszło nie tak.

Stare Jeepy Cherokee (XJ) są wielbione przez fanów off-roadu po dziś dzień. Nic dziwnego – mimo samonośnego nadwozia ich zdolności terenowe były i nadal są imponujące, zwłaszcza po paru przeróbkach. Ponadto, ich toporne kształty sprawiały, że miały one swój niepowtarzalny urok. W przypadku nowej generacji coś jednak ewidentnie poszło nie tak. Auto przypomina bowiem bardziej chińską kopię jakiegoś bliżej nieokreślonego crossovera, która i tak nie przypomina zbytnio oryginału. Złośliwi twierdzą, że samochód wygląda jakby pił sok z kwaśnej cytryny. Auto jest oparte na platformie Fiata Bravo (wiadomo – marka Jeep jest od niedawna własnością Fiata). Będzie napędzany jednym z trzech silników: 3,2-litrowym silnikiem V6, 2,4-litrowym R4 bądź 1,4-litrowym silnikiem Multiair znanym m.in. z Fiata Bravo. Na rynku europejskim nie obędzie się bez diesla – producent zaoferuje więc dwie jednostki. Słabsza, dwulitrowa ma 4 cylindry i rozwija moc 140 KM, zaś mocniejsza – 3 litry, 6 cylindrów i 239 KM.