Premiera nowego Bentleya Flying Spur jeszcze przed nami – model zostanie pokazany w pełnej krasie podczas autosalonu w Genewie. Już teraz jednak producent uchylił rąbka tajemnicy i pokazał światu nowego Bentleya. Czego dowiedzieliśmy się o długo wyczekiwanej nowości, do której zanęcano nas tajemniczymi zdjęciami, publikowanymi do tej pory w internecie? Samochód to najmocniejszy czterodrzwiowy model w historii brytyjskiej marki. Pod maską tej limuzyny znajduje się dwunastocylindrowy silnik W12 biturbo o pojemności 6 litrów. Jednostka rozwija imponujące 625 KM i 800 Nm momentu obrotowego. Kierowca limuzyny pierwsze 100 km/h osiągnie już po 4.6 sekundy, a drugą „setkę” po 9.5 sekundy. Jeśli spieszy się Tobie na poważne spotkanie, to Bentley Fying Spur może Cię na nie dowieźć z zawrotną prędkością 322 km/h.

Flying Spur jest luksusową limuzyną, która woją majestatyczność wyraża ponad pięcioma metrami długości i niezwykle obszernym, stylowym, ręcznie wykonanym wnętrzem.

Do wykończenia tego luksusowego auta wykorzystano materiały najwyższej jakości. We wnętrzu znajdziemy naturalną skórę (dostępną w 12 kolorach), drewno i aluminium.  Podróż umilą regulowane w 14 (!) płaszczyznach fotele przednie, zaawansowany system Bentley Premium Audio System o mocy 1000 Watt, dostęp do internetu Wi-Fi i schłodzony szampan ze schowka-lodówki (jego zapasy musimy uzupełniać jednak sami).

Z zewnątrz nowy Bentley Flying Spur zachwyca klasycznym dla siebie kształtem, ale nie rozczarowuje brakiem nowości. Koneserów zachwyci niżej poprowadzona linia dachu, delikatne przetłoczenia boczne, diodowe lampy do jazdy dziennej, nowe lampy tylne, i charakterystyczny dla marki, elegancki motyw Bentley „B” umieszczony w przednich błotnikach.