Powoli stajemy się piwną potęgą na mapie Europy i to nie tylko pod względem produkcji, lecz i spożycia. Sięgamy najczęściej po koncernowe lagery, pilznery oraz browary kraftowe. Przeciętnie wartość alkoholu zawarta w piwie waha się między 4 a 6%. Stawiamy czasem na mocniejsze piwa, jak choćby portery o wadze 12-13%, jednak daleko im do prawdziwych rekordzistów pod tym względem. Oto najmocniejsze piwa świata.

Fenton Smoked Porter – 50%

Jest to piwo produkowane przez browar Fenton Winery & Brewery ze Stanów Zjednoczonych. Zawiera ono w sobie aż 50 procent czystego alkoholu, czyli znacznie więcej niż butelka wódki! Ten porter o wędzonym smaku z pewnością stanowi gratkę dla kolekcjonerów dobrych trunków, choć trudno w tym wypadku zdecydować się, czy takie piwo pić prosto z butelki, szklanki czy może z kieliszka…

Schorschbock – 57%

Jest to piwo warzone według Reinheitsgebot przez niemiecki browar Schorchbrau. Do jego produkcji używa się ręcznie zrywanego chmielu, który następnie przez rok leżakuje w dębowych beczkach. Posiada ono ciemno-bursztynowy kolor, który oglądany pod odpowiednim kątem przechodzi w brąz. Posiada przy tym słodowo-karmelowy aromat, a wraz z każdym łykiem smak alkoholu jest bardziej wyczuwalny. Jest to edycja limitowana, wręcz kolekcjonerska, której każdego roku produkowanych jest zaledwie kilkaset małych butelek. Cena równie powalająca jak zawarty w piwie alkohol – około 300 dolarów! Firma ta ma w swej kolekcji także inne ciężkie piwa, jak choćby Schorschbock 43-, 41-procentowe.

Start The Future – 60%

W pewnym momencie na rynku doszło do nieoficjalnej rywalizacji o najmocniejsze piwo na świecie. Jan Nijboer, właściciel holenderskiego browaru Koelschip, wypuścił na rynek kolejne swe znane dzieło, jakim jest „Start the Future”. Przez krótki czas było ono najmocniejszym piwem świata z zawartością aż 60% alkoholu! Za powstanie tego piwa odpowiadają po części Szkoci, którzy zaczęli produkować piwa powyżej 40 volt. Butelka tego trunku o pojemności 0,33 l kosztuje aż 140 euro! Sam właściciel browaru proponuje, aby delektować się tym piwem niczym koktajlem ze szklanki do whisky. Poprzednie mocne piwo browaru Koelschip, o nazwie „Oblix”, posiadało 45% alkoholu.

Armageddon – 65%

W pewnym momencie wydawało się, że rywalizacja o najmocniejsze piwa świata odbywać się będzie między Holendrami i Niemcami. Pokonali ich jednak Szkoci, którzy posiadają dwa najmocniejsze tytuły. Pochodząca ze Szkocji firma Brewmeister wypuściła na rynek piwo o nazwie Armageddon. Ich produkt osiągnął olbrzymią, bo aż 65% zawartość alkoholu, przez co pobił o 5 procent poprzedni rekord. Producent jednak radzi, aby takim piwem delektować się niczym whisky, gdyż wypicie go z butelki może zakończyć się istnym armagedonem. Browar ten powstaje w efekcie fermentowania przez zamrażanie, gdy piwo jest zamrażane, aby oddzielić wodę od alkoholu. Koszt jednej butelki to około 60 funtów. Firma ta miała na swym koncie także inne mocne piwo – „Sink the Bismarck”, które posiadało 41% alkoholu.

Snake Venom – 67,5 %

Kiedy wydawało się, że nie da się pobić już rekordu, ta sama szkocka firma wymyśliła „węża”. Nowy rekord został pobity o 2,5%, dzięki czemu Szkoci zostawili konkurencję daleko w tyle. Jest to produkt, który mimo dużej ilości alkoholu nadal smakuje jak piwo. Posiada bardzo przyjemny chmielowo-słodowy smak. Do jego produkcji wykorzystywany jest między innymi słód wędzony torfem oraz szampańskie i piwne drożdże. Za butelkę (275 ml) tego najmocniejszego piwa świata należy zapłacić około 50 funtów. Na etykiecie piwa znaleźć możemy adnotację, aby nie pić na raz więcej niż 35 ml tego trunku.

Z pewnością powiedzenie komuś, że idzie się tylko na jedno piwo, nabiera w tym przypadku zupełnie innego znaczenia!