Chociaż Indochiny często budzą pewien niepokój początkujących turystów, wszelkie obawy okazują się zwykle nieuzasadnione – zarówno Laos, jak i Kambodża są bowiem miejscem przyjaznym, pięknym, a jednocześnie tak bardzo egzotycznym. Dzięki ciekawym ofertom biur podróży, proponującym bilety lotnicze na raty (np. w biurze First Class), takie wyprawy stają się osiągalne także dla mniej zamożnych osób. Co trzeba zobaczyć w Laosie i Kambodży?

Laos – wciąż nieznany turystom

W Laosie musimy zobaczyć dawną stolicę, czyli Luang Prabang. Życie toczy się w niej powolnym rytmem, a na turystów czekają wspaniałe atrakcje, takie jak kolorowe klasztory bądź piękny pałac królewski i teatr. Osoby lubiące mocniejsze wrażenia, imprezowy tryb życia i bardziej zatłoczone miejsca, powinny wybrać się do Vang Vieng, gdzie największą atrakcją jest spływ dętkami po rzece Nam Song, a po drodze „zaliczanie” kolejnych knajp serwujących drinki. Miłośnicy spokoju i pięknej przyrody będą zaś zachwyceni położoną na Mekongu wyspą Don Det. Możemy tam podziwiać zachwycający wodospad, wypoczywać na zawieszonym pomiędzy palmami hamaku czy wyruszyć na poszukiwanie pojawiających się czasem w okolicy delfinów.

Co zwiedzać w Kambodży?

Będąc w Kambodży nie możemy nie zobaczyć Angkor Wat – największej na świecie budowli sakralnej. Jest ona poświęcona hinduskiemu bogowi Wisznu i zajmuje powierzchnię aż dwudziestu hektarów. To miejsc jest zdecydowanie najbardziej rozpoznawalnym z całego kraju, co roku odwiedza je zatem rzesza turystów. Angor Wat została nawet uwieczniona na fladze Kambodży. Kolejnym wartym odwiedzenia miejscem jest Phnom Penh, czyli stolica tego kraju. Choć znajdziemy tam zabytki kolonialne czy interesujący plac królewski, to samo miasto może wydać się niezbyt ładne – jest ono zatłoczone i pełne śmieci, a ceny również nie są zbyt przyjazne turystom. Warto pamiętać, że w Kambodży znajdziemy także przyjemne plaże, sprzyjające wypoczynkowi.

Tragiczne dziedzictwo

Podróżując do Kambodży musimy zdawać sobie sprawę z tragicznych wydarzeń, jakie miały tam miejsce w niedalekiej wciąż przecież przeszłości. Nietrudno o tym zapomnieć zwiedzając stolicę – Phnom Penh. Rozglądając się wokół bez trudu dostrzeżemy żebrzące dzieci pozbawione swoich rodzin, czy też osoby ranne wskutek działań wojennych. Warto poznać lepiej historię tego kraju i odwiedzić któreś z miejsc pamięci czy muzeów poświęconych zbrodni ludobójstwa. Pomoże nam to zdobyć więcej cennych informacji, a także… docenić rzeczywistość, w której sami żyjemy.